wuzetes...

Szkolna rzeczywistość

Kolejny dzień przyniósł w moim życiu kolejne rozczarowania...
I wbrew pozorom nie będzie o moim przygnębieniu szkołą i chęci powieszenia się.
Już zdążyłem się przyzwyczaić do współpracy z pewnym WEBMASTEREM, fanem Microsoftu itp...
Miałem dość widoku strony mojego liceum, więc zabrałem się za tworzenie swojej wersji- własny CMS, semantyczny layout na bazie grafiki dostarczonej przez internex`a.

Wszystko zaczęło mieć ręce i nogi, stronę zaczęli odwiedzać uczniowie jak i absolwenci, nawet z googlem zaczęła się bratać.
Dawny WEBMASTER oczywiście pomagał przy budowaniu contentu- nie powiem. Ja tylko gdzieniegdzie sprzątałem w kodzie, bo... zaczęło mi zależeć na tym serwisie. No i troszkę starałem się go zreformować, z różnym skutkiem.

Wszystko było dobrze, aż do dziś. Otóż dowiaduję się, że jeden z nauczycieli, zdaje mi się zaprzyjaźniony dość dobrze z WEBMASTEREM, chce mój serwis wywalić i wsadzić coś swojego. Dodam tylko, że wcześniejsza wersja strony mu się podobała i ją zaakceptował.
Nie mam pojęcia, czemu wityną szkoły zajmuje się (nieoficjalnie) matematyk.
Nie wiem czemu szkoła płaci za badziewny hosting, skoro ma własną serwerownie, podpiętą non-stop.
Wiem tyle, że ja nie chcę mieć z tym nic wspólnego, wszak za rok, przy dobrych wiatrach, kończę edukację w XXII LO.

Smuci mnie tylko fakt, że wrogiem dobrego nie jest zgodnie z przysłowiem lepsze, a gorsze.
I że w portfolio, w dziale edukacja będę miał prawdopodobnie link do czegoś co wyglądać będzie jak żywcem wyjęte z WayBack Machine z roku 1997.

Swoje żale musiałem gdzieś wypłakać. Tam też powstała dyskusja o edukacji w kochanej szkole.
Memu sercu szczególnie bliska jest webmasterka, więc o tym chciałbym napisać.
Poziom informatyki w szkołach jaki jest, każdy chyba wie. Dla przypomnienia: w 3 klasie LO, na profilu matematyczno-fizyczno-informatycznym, przerabiamy teamty pokroju wysyłanie maili, pisanie referatów nt budowy komputera itp.
Poza tym słuchamy takich ciekawych stwierdzeń:

  • Najszybsze komputery na świecie mają ponad 2000 procesorów na płycie głównej
  • OpenOffice jest badziewną podróbką MS Office, bo ma inny rozkład przycisków
  • Mail bez podanego tytułu nie zostanie wysłany
  • W internecie nie ma strony, na której można sprawdzić ilu mieszkańców liczy Piaseczno (or sth)

Wszystko to wypowiedziane głosem mentora. Chyba zacznę nosić dyktafon i zrobie podcasta.
Albo lepiej- videocasta. Zapewniam Was, że zamieszczony na YouTube przebiłby popularnością Kononowicza.

 

Informatyka informatyką, ale co z wspomnianą webmasterką?
Z obecnym informatykiem nie miałem szczęścia pracować nad www.
Ale z lat ubiegłych pamiętam, jak tłumaczono mi, iż układ na tabelkach jest dobry, szybki i popularny.
Na twierdzenie, że font face już nawet w specyfikacji nie jest zalecany, usłyszałem "jakiej specyfikacji?"
W gimnazjum natomiast było lepiej- nauczycielka kazała mi przygotować lekcję nt HTML`a (inna sprawa, ze wtedy o standardach wiedziałem tyle, że takowe istnieją).
Ogólnie gimnazjum było śmieszne. Chciałem aby nasza szkoła miała jakiekolwiek www, nikt przyzwolenie mi nia dał, zatem zrobiłem parodię (dziś ją odnalazłem... aż się łezka w oku kręci... moja druga ogólnoświatowo dostępna produkcja), za która dostalem zresztą naganę :)

A teraz co się dzieje...
Kilkanaście godzin mojej pracy włożonej w wykonanie witryny, zazwyczaj komercyjnie udostępniany CMS, zebrane do kupy informacje... Gdyby nie przecieki z trzeciej ręki pewnie wszystko poszłoby w niebyt nawet bez żadnego backupu.
Widać tak to musi być, jeśli robi się coś z pasją, lecz za darmo...
Aż mi smutno znowu.

Żałoba

Na wstępie pragnę zaznaczyć, iż solidaryzuję się z rodzinami ofiar tragedii w kopalni „Halemba”
Jednak to co się dzieje obecnie w mediach denerwuje mnie. Dobrze wiem, że wydarzyłą się tragedia, zginęli ludzie, wielu ludzi. Dramat dotknął, czy też dotknie również rodziny zmarłych, przyjaciół, najbliższych.
Czarne wstążki widzę wszędzie- na samochodach straży miejskiej, na witrynach www, w telewizji, w gazetach. O niczym innym w mediach nie słychać- tak to ważny temat, trzeba o tym mówić.
Ale czemu robić z tego tanią sensację, rozstrząsać na wszelkie sposoby? Czy rodzinom ofiar potrzeba teraz udzielania wywiadów dla gazet? Czy cała ta nadmuchana trauma im pomoże?
Po ostatniej serii samobójstw nastolatków i medialnych nagonek na szkołę, teraz, przepraszam za określenie, "na fali" jest solidaryzowanie i zbieranie pomocy finansowej dla rodzin
Ja zsolidaryzowałem się już na wstępię, wstążke tez mam, a datki wpłacajcie na nr konta 26 1140 2004 0000 3102 4396 2218 z dopiskiem "pomoc"
Mam nieodparte wrażenie, że niektórzy zatracili się w tym wszystkim...

24 listopada Imprezownia Warszawska zapewni Wam powtórkę z rozrywki z 26 Maja, czyli ponowny występ C-Boola...
W związku z tragedią w kopalni "Halemba" od każdego biletu 2 złote przekazujemy rodzinom ofiar wypadku.

Hipokryzja? Skąd... Czekam tylko na informację, że kupując paczkę prezerwatyw przyczynię się do pomocy...

Problem z float'em w Firefoksie

<div style="float: right; width: 600px; height: 200px; background: red;"></div> Wstawmy takiego div'a do pustej strony. Teraz zmniejsz okienko przeglądarki, tak aby box się nie mieścił cały. Albo po prostu zmniejsz okienko podczs przeglądanie tego bloga.
Czemu firefox nie wyświetla pasków przewijania?

Pimp my vodka!

Pimp my vodka Nie bedę stronniczy. Dziś Absolut w innym świetle.
Reklamy tej marki to naprawdę majstersztyk- jednak jak widać w ostatnim wpisie, mogę być wykorzystane w przewrotny sposób.

iPod

iPodOd jakiegoś czasu jestem posiadaczem iPoda. Wiem, może to już nie jest na czasie, może to już nie jest lans, ale cieszyłem się ze swojego czterogigowego mini.

Pierwsze co zrobiłem po jego otrzymaniu to oczywiście zastąpienie oryginalnego softu- wgrywanie muzyki przez iTunes wydawało mi się koszmarem, a możliwości samego ipoda również nie zachwycały.
Rockbox to zmienił. Poczciwy, zielony mini polubił się jakotako z obrazkami, grami (Bubble rlzz ) i mnóstwem innych niepotrzebnych dodatów.
Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie moje ostatnie, jakże błyskotliwe i wnikliwe obserwacje:

  1. Mnogośc opcji Rockboxa rekomepnsuje jego mała stabilnośc.
    Ostatnio coraz częściej iPod zawiesza się totalnie. Tu nie ma guziczka reset (kombinacje klawiszy nie działją). Nie ma bateri, którą można wyjąć. Co pozostaje? Czekać aż bateria się rozładuje.
  2. Fajnie, że moge słuchać głośno muzyki. Zdecydowanie głośniej niż na standardowym sofcie.
    Jednak i to ma wady- pomijając już mój słuch, wcześniej wspomniana baterii również nie wpływa to na zdrowie. Może 2 generacja nie miała super silnych akumulatorków, ale zebym codzień musiał to zielone pudełko ładować...?

Nie bedę już wspominał, że ponadto sam iPod mini jest duży, brzydki, nie ma kolorowego wyświetlacza i innych bajerów znanych z iPoda Nano. Zazdrość...

Jaka z tego wszystkiego nauka? Nie wszystko co ma dużo opcji, jest w pełni konfigurowalne jest dobre. Dziękuję.

code & design - wzs ©
Engine powered by Jogger