Czego to ludzie nie wymyślą... Programy pokroju VirtualPC uż nie wystarczają. Odpalanie jednego systemu operacyjnego w drugim nie jest już niczym szczególnym. Teraz odpalamy najpierw przeglądarkę a dopiero potem właściwego OS`a!.
Oczywiście, to narazie daleka przyszłość...
Dwa pierwsze linki to raczej pokaz umiejętności webmasterskich. Mac OS X w pełnej krasie- wraz z Finderem i Dock`iem. Dalej malutka prezentacja możliwości Aero Glass w Viście wykonana przez p0rnela ;)
Trzeci link to UNIXowy terminal.. napisany w JavaScripicie!
Dla tych których bawi nie tylko tryb tekstowy (aczkolwiek konsola w obydwu przypadkach jest) mamy SwfOS i YouOS. O ile pierwszy z nich napisano dla zabawy, to drugi ma aspiracje do bycia czymś więcej. Podobnie jak Ulteo - linux w przeglądarce
Narazie żaden z tych systemów nie zastąpi nam windowsa czy linuksa, ale kto wie jak to będzie wyglądać w przyszłości ;) Dla zainteresowanych parę zrzutów:
Dziś na lekcję przychodzi z wizytacją dyrektor- pewnie któryś z uczniów podkablował, że ostatnią zasnąłem na lekcji i teraz będą mnie kontrolować. No nic, już ja tym małym wrednym głupkom pokaże... pokasuje im skróty do Quake`a z pulpitu i napewno pomyślą że usunąłem im ulubioną grę! Niech mają za swoje!
Uczniami zajmę się póxniej, ale coś trzeba przed tym dyrektorem coś ciekawego pokazać... Bo jeszcze pomyśli że nic tych nierobów nie uczę... Ale co by tu pokazać? Jedyne co umiem to obsługa Worda i trochę Excela, ale to buło w pierwszych klasach. O systemie szesnastkowym, czy binarnym mówił nie będę, bo sam tego do końca nie rozumiem.
Czym można zaszpanować przed dyrektorem... Wiem! Linux! Przecież coś o nim czytałem jak byłem w Empiku! I jacyś ludzie mówili że to dobry system, no i nawet na szkolnych komputerach go zainstalowali! Coś w tym musi być!
Na wszelki wypadek wynotuję sobie ważniejsze punkty
Każe włączyć nędznikom linuksa i zobaczę czy spostrzegą różnicę
Ufff... myślę, że na dziś to wystarczy, żeby zaszpanować przed dyrektorem- szkoda że mam tylko 45minut. Głupki napewno będą siedzieć cicho, bo pojęcia o linuksie nie mają. Heh, gamonie...
Moja Generacja - nowa odsłona serwisu społecznościowego skupionego wokół komunikatora Gadu-Gadu
GG wkracza na giełdę. Trochę skrytykowano ich prezentację i słusznie.
To stwierdzenie też już nieraz padało. I również słusznie. Dla przypomnienia:
A warto przy tym wspomnieć, że istniej dużo lepsza alternatywa - Jabber, której odmianą jest również doćś popularny Tlen (nie jest on jednak najlepszym wariantem, choć oparty na jabberze to jest siecią zamkniętą).
Dla mnie jedyna siła GG to popularność. Wielu znajomych z niego korzysta i nie mają w większości ambicji na poznanie czegoś nowego i lepszego. Są oczywiście chlubne wyjątki :)
Fajne jest bycie web dwa zerowym, fajnie jest być betą, fajnie mieć pastelowe kolorki i chmurkę tagów
Ale już mniej fajnie jest ograniczać dostęp do siebie użytkownikom bez obsługi JavaScriptu/ z wyłaczonym JS. Wszystkie nowoczesne serwisy 2.0 zostawiają alternatywę -może nie cała funkcjonalność zostaje zachowana, ale przynajmniej ta podstawowa.
Jak zatem można wywnioskować, generacja gg nie jest generacją użytkowników telefonów komórkowych, PDA, czy innych urządzeń moblinych - bo oni JS przeważnie nie mają.
Generację często wymieniano jako serwis z aspiracjami do bycia polskim MySpace`em. Wcześniejsza wersja nie miała szans choćby z gronem. Obecna imo również nie, przynajmniej patrząc na to, co nam teraz oferuje. A oferuje niewiele - profile, blogi (uwaga- można dodawać wpisy bezpośrednio przez bota), fora i grupy tematyczne (ale czy to nie to samo?). Chociaż są jeszcze jakieś niedoszlifowane odliczania, notatki i co mnie akurat ciekawi - kanały RSS... czy też jeden kanał, nie wiem. W każdym razie nic rewolucyjnego.
Serwis grono.net spotyka się z krytyką, iż nie ma on myśli przewodniej, że nie wiadomo czym chce być. Mi jednak nawet podoba się coraz to bardziej ulepszana funkcjonalność (choć dostępność i tu kuleje...).
W generacji nie ma żadnych świeżych pomysłów. Wszystko zostało po staremu ale za to opakowano to w nowy pastelowy papierek, który niestety nie każdy ma szansę odwinąć :)
Ale Generacja jednak ma jakąś wizję. Przyjrzałem się najpopularniejszym blogom i widzę, że to będzie domena dzieci neostrady, synów onetu itp... Czyli w sumie nawet dobrze, bo gidześ te dzieci muszą się podziać
Przeglądając notkę Kovala przyszła mi myśl, że... coś tu jest dziwnego.
Wytężyłem wzrok i już wiem:
Coraz trudniej mi bez tego żyć... a już tym bardziej pracować.
Ale za to duża ilość czarnego napoju bogów w połaczeniu z cudacznymi mp3 dają potężne możliwości :)
Ktoś tu jeszcze jest uzależniony od CocaColi?
Ale spokojnie, nie tylko my mamy takie problemy...
Zobaczcie tylko dwa paski ukradzione z komiksu UserFriendly (jest tego więcej):

Jak entuzjastę otwartych standardów (od niedawna zresztą) bardzo mnie ucieszyła informacja o zaprzęgnięciu obsługi OpenID w Joggerze.
Poza oczywistymi korzyściami (jak i również wadami) samego OpenID to naprawdę fajne uczucie patrzeć jak Jogger się rozwija- w tym miejscu podziękowania dla Sparrowa, który nad tym wszystkim pracuje (i nie wdaje się za bardzo w zabawy joggerowiczów)

Dla wszystkich niewtajemniczonych:
OpenID to technologia, która pozwala nam zapanować nad naszą "wirtualną tożsamością". Dzięki niej możemy zapomnieć o setkach loginów, haseł i masie innych danych w różnych serwisach. OpenID ma przed sobą przyszłość- już w tej chwili jest wspierane przez kilka większych serwisów, jak i społeczność bloggerów. Nawet Microsoft zapowiada wsparcie tej młodej technologi!.
Również my możemy przyłożyć swoją małą cegiełkę przy wzmacnianiu OpenID- po prostu korzystajmy z niego! Niektórzy też z pewnością zechcą podpiąć swojego bloga i stowrzyć swoją wizytówkę - jak to zrobić? Bardzo prosto! Opisał to również bardzo przystępnie lemiel Więcej informacji nt OpenID na Blogu Identify 2.0 oraz na wiki
Postanowiłem troszkę poprawić ostatnio swojego jogga.
Lista zmian (ciekawe czy ktoś zauważył)
Niby zmiany kosmetyczne, ale mnie tam cieszą :)
A już wkrótce inne blogerowe gadźety: blogroll, miniblog i może delikatne usprawnienia AJAXowe? Dobranoc :)
... bo do jakiejkolwiek większej nie mam ciągle ochoty. Jakiś czas temu niezbyt spodobał mi się redesign Last.fm. Zbyt podobny był do Facebooka, który z wyglądu po prostu niezbyt mi pasował. Dzisiaj widzę, że tymi samymi śladami idzie Grono.net. Zaczyna mnie to denerwować, jak kiedyś pisałem - korzystam, tam mam większość znajomych których nawet nie mam ochoty szukać np. na n-k. Ale czemu i Grono musi wyglądać jak pobrzydzony Facebook? To jakaś moda web 2.5, czy może raczej w tym wypadku 1.5 bo przez wykorzystanie AJAXa nie tam gdzie trzeba to raczej cofamy się...
Spokojnie, nie mam zamiaru zachwycać się nowym wydaniem GG. Chodzi mi tylko o sposób w jaki to wydanie promują. O ile pamiętam GG autoaktualizacji nie miało, a jakoś trzeba użytkowników przyciągnąć. Co najlepiej więc zrobić? Ustawić w opcjach tak, aby domyślny status po uruchomieniu był taki jak tytuł tego wpisu wraz z linkiem do downloadu.
Banalne prawda? A jakże skuteczne! Przynajmniej wśród przeciętnych użytkowników GG, którzy w ustawienia raczej boją się klikać... Tym sposobem z dnia na dzień widzę na liście swoich kontaktów coraz więcej takich opisów. I przyznam, że sam na początku myślałem że oni się sami chwalą nowym GG, bo nawet tam linka z refem nie było, także to też żaden konkurs... OK, zmanipulowali mną trochę, może i bym pobrał, ale... zaraz, nie działa pod linuksem?
Śmieszne to się zaczyna robić...
Szanowni Państwo, zwracamy się z prośbą o wyrażenie zgody na przesyłanie informacji handlowej (oferty).
Oferta będzie dotyczyła usług biura rachunkowego dla firm mających siedzibę w Warszawie.
Jeśli się Państwo zgadzacie to prosimy o wysłanie e-maila o treści: WYRAŻAM ZGODĘ NA PRZESŁANIE OFERTY na adres: [...]
U Lexy znalazłem informację o Google Day 2008, który to odbędzie się 29 września w Warszawie, w centrum Expo XXI. Prezentacje, warsztaty i okazja do pogadania z googlersami... Też chcesz tam być? Zarejestruj się, ilość miejsc ograniczona :)
Update: OK, troszkę się pospieszyłem z publikowaniem takich informacji - Reuptake zwrócił mi uwagę, że to impreza dla klientów Google, a rejestracja wcale nie taka otwarta.
Chyba pierwszy raz w życiu windowsowa pomoc okazała się dla mnie... pomocna :) Po spowodowanym moją winą crash`u Opery, pojawił mi się taki komunikat. Ok, może nie to spowodowało błąd, ale fajnie że MS przypomniał mi o aktualizacji, która jakoś mi umknęła.